Zespół Szkół Techniczno-Informatycznych w Mszanie Dolnej

34-730 Mszana Dolna, ul. Starowiejska 4, tel. (18) 33 19 040

Slideshow Image Slideshow Image Slideshow Image Slideshow Image

Smak prawdziwej neapolitańskiej pizzy, ale i tajniki jej przyrządzania zdradzone przez włoskiego szefa kuchni mogli poznać w piątkowe przedpołudnie uczniowie ZSTI, którzy m.in. w ten sposób przygotowują się do kolejnego zimowego wyjazdu – tym razem kierunek podróżny to Neapol.

Lista poznanych już miejsc i atrakcji jest coraz dłuższa. Zimowe zwiedzanie Europy weszło na stałe do kalendarza szkolnych imprez. Po Paryżu, Londynie, Rzymie, Malcie i Barcelonie w tym roku nadeszła pora na Neapol. Każdy wyjazd jest nie tylko dokładnie planowany pod względem atrakcji turystycznych, ale ma także na celu wzbogacenie uczniów o wiedzę kulturową, dlatego ostatnie miesiące upłynęły w ZSTI pod znakiem kultury śródziemnomorskiej.

W piątkowe przedpołudnie smakowite aromaty włoskiej kuchni, jak i samo wnętrze niezwykle urokliwej włoskiej trattorii Mr Lobster, chociaż zlokalizowanej na krakowskim Kazimierzu, pozwoliły na chwilę zapomnieć o styczniowej aurze i przenieść się do słonecznej Italii. Pod okiem zaprzyjaźnionego ze szkołą, dzięki p. Ewie Murzynowskiej, Marco Palamy powstały prawdziwe kulinarne arcydzieła włoskiej klasyki – pizza Italiana, Prosciutto, Quattro Formaggi, czy Capriciosa. Pewnie wkrótce się okaże, czy ktoś odkrył w sobie powołanie pizzermana…

Ale nie tylko włoskie smaki były elementem przygotowania do wyjazdu. „Pompeje. Życie i śmierć w cieniu Wezuwiusza” – to tytuł niezwykłej wystawy przedstawiającej spektakularny materiał wykopaliskowy, związany z największym dramatem czasów rzymskich – tragedią w Pompejach, którą uczniowie mogli obejrzeć w Muzeum Archeologicznym. Okazja była naprawdę wyjątkowa. Oryginalne eksponaty z wykopalisk, opowiadające o tajemnicach ówczesnych Pompejów i Cesarstwa Rzymskiego oraz o codziennym życiu jego mieszkańców, znalazły się po raz pierwszy w Krakowie. A już za niespełna trzy tygodnie uczniowie będą mogli poczuć klimat historii nie tylko w murach muzeum, ale pod samym Wezuwiuszem.